Katarzyna Franas-Analiza znajomości języka polskiego u ucznia polskiego pochodzenia w Wielkiej Bryta

Analiza znajomości języka polskiego u ucznia polskiego pochodzenia w Wielkiej Brytanii.



M. urodziła sie w Polsce, ale od drugiego roku życia mieszka w Wielkiej Brytanii. Ma 13 lat i jest pogodną i przyjacielską dziewczynką. Jest jedynaczka wychowana przez rodziców. Dużo czas spędza również z dziadkami, szczególnie z babcią. Rodzice M. maja wyższe wykształcenie i oboje pracują w swoich zawodach. Jak wynika z materiału ankietowego tylko mama M. ma możliwość rozmawiania czasem w pracy w języku polskim. Rodzina czuje się związana z Wielka Brytania i nie zamierza wracać do Polski. Ankiety pokazały, że według rodziców, w domu rozmawiają bardzo często w języku polskim. Według M. język polski jest używany w domu jedynie czasami. Jest to interesująca różnica dotycząca percepcji jaką badani maja na temat ich użycia języka polskiego. Z moich osobistych obserwacji wynika, że rodzice M. rzadziej niż im się wydaje rozmawiają w domu w języku polskim. Natomiast zauważyłam, że rodzice M. często dokonują zamiany kodów (codeswitching), aby sprostać wymaganiom życia codzienno w kraju anglosaskim. Ważne miejsce w życiu M. zajmuje jej babcia. Od najmłodszych lat to właśnie ona czytała M. polskie książki, śpiewała piosenki, uczyła rymowanek, powiedzeń i polskich wierszyków. M. spędza z nią dużo czasu i rozmawia z nią tylko po polsku. Babcia poprawia błędy M. ‘na bieżąco’ tłumacząc jej dlaczego tak się mówi lub pisze, ale ‘jako takiej gramatyki i ortografii’ jej nie uczy. Nie znająca języka angielskiego babcia w wywiadzie zwróciła uwagę, iż M. jest ‘ świetnym tłumaczem’ i już od 4 roku życia pomaga jej gdy zachodzi taka potrzeba.

M jest pilną i silnie zmotywowaną uczennicą. Zawsze stara się dobrze zaprezentować bez względu na to jakiego języka używa. Według ankiet, dla niej i dla jej rodziców jest odpowiednio bardzo ważne i ważne, aby M. posługiwała się językiem polskim w mowie i piśmie. Dziewczynka woli jednak pisać i czytać w języku angielskim. M. chodzi do angielskiej szkoły od początków swojej edukacji i w ankiecie określiła się jako ucznia przewyższającego oczekiwania (exceeds expectations). Uczy się z ochota języka francuskiego i hiszpańskiego. Obecnie nie uczęszcza do polskiej szkoły, w której edukację zakończyła na drugiej klasie. Jak wynika z materiału ankietowego M. nie ogląda polskiej telewizji, ani nie czyta polskich książek czy czasopism. Z obserwacji wiem jednak, że M. jeszcze dwa lat temu czytała książki i słuchała z tatą audiobookόw w języku polskim. Dziewczynka co roku spędza kilka tygodni wakacji u rodziny w Polsce. Podczas pobytu tam M. nie ma problemów z porozumiewaniem się. Pierwsze kilka dni jest dla niej stresujące ponieważ uważa, że ‘źle mówi w języku polskim’ lecz nie wstydzi się mówić i chętnie podejmuje wyzwania. Rodzina w Polsce nie ma najmniejszego problemu ze zrozumieniem jej, a wręcz przeciwnie jest pod wrażeniem ‘bogactwa słownictwa jak i sposobu przekazywania myśli’. Według babci, M. ‘popełnia drobne błędy językowe, gramatyczne, (…), ma bogate słownictwo, jej wypowiedzi są logiczne i używa zdań wielokrotnie złożonych’. Babcia zauważa równocześnie, że M. ‘specjalnie nie szuka okazji do nauki języka polskiego, ponieważ obraca się w kręgach ludzi którzy ładnie mówią po polsku i stąd czerpie swoją wiedzę i słownictwo’.

Na potrzeby tej analizy poprosiłam M. o napisanie dwóch tekstów w języku polskim w celu uwidocznienia różnicy w wypowiedziach na dany temat w zależności od tego jak interesujący jest on dla piszącego. W zadaniu pierwszym poprosiłam M. o opisanie jak spędziła ferie zimowe (Tekst 1). W drugiej wypowiedzi pisemnej poprosiłam ją o jej opinie na temat noszenia markowych ubrań (Tekst 2 ). M. chętnie przystąpiła do zadania i wykazała się duża odpowiedzialnością w kwestiach organizacyjnych. Po przeczytaniu obu tekstów moje pierwsze wrażenia jako badacza były bardzo pozytywne. Wypracowania, które napisała M. nie odbiegają prawie wcale od stylu wypowiedzi i poziomu językowego rodzimych użytkowników języka w jej wieku. Powyżej opisane czynniki rodzinne i socjokulturalne bardzo pozytywnie wpłynęły na rozwój języka polskiego u M.

Przeanalizujmy teraz szczegółowo pisemne wypowiedzi M. biorąc pod uwagę poprawność gramatyczna, leksykalna, składniowa i stylistyczna. M. jest bardzo staranna uczennicą, a jej pismo odręczne to odzwierciedla. M. dokonała tylko jednej poprawki, a układ tekstu jest przejrzysty. Pod względem stylistycznym dobrze poradziła sobie z zadaniem. Oba teksty są poprawne pod względem kompozycji i maja jasny przekaz, ale tylko w tekście 1 widoczny jest wstęp, rozwiniecie i zakończenie. Wypowiedzi różnią się długością. W tekście 1 M. opisuje swoje przeżycia bardzo dokładnie, podając nazwy miejsc i godziny wydarzeń, np. Dojechaliśmy do ośrodka narciarskiego o 8.30. Z drugiej strony M. podeszła do tematu mody bardzo ogólnie i pominęła osobiste refleksje. Tak jak zakładałam, temat 2 sprawił jej więcej trudności i zapewne był mniej interesujący. Znajomość tematu i osobiste doświadczenia wpłynęły na zawartość merytoryczna obu tekstów i kompozycje stylistyczno składniową. W tekście 2 M. używa przesadnie rozbudowanych zdań, niepoprawnych pod względem stylistycznym i składniowym. Posłużyła się wielokrotnym zastosowaniem tych samych struktur i zastosowała skrót składniowy, jak w zdaniu ‘Rozumiem ze niektóży wola więcej zapłacić aby dostać lepsza jakość i że, może przez to że są takie drogie, to znaczy że producent wydal więcej pieniędzy żeby zapewnić najlepsza jakość i komfort, i w tym sensie są one preferowane w porównaniu z tańszymi markami’. Nieprawidłowa kompozycja składniowa negatywnie wpływa na interpunkcję M. W języku polskim przecinki są ściśle związane ze strukturą zdania, a nie pauzami oddechowymi jak w języku angielskim. W skutek tego niektóre ze zdań M. są nadmiernie rozbudowane. Ponadto, brak formalnego nauczania interpunkcji jest najbardziej widoczny w zdaniach ze spójnikami. M. nigdy nie stosuje przecinków przed że.

Jednak, w obu tekstach M. używa różnorodnego słownictwa, niejednokrotnie trudnego pod względem wymowy jak i pisowni, np. ośla łączka, jakość, ośrodek czy zapewnić i tylko raz wystąpiło powtórzenie (jakość). M. posłużyła się również internacjonalizmami (motto, preferowane, apartament, komfort). Wyrazy te funkcjonują zarówno w języku polskim jak i angielskim, maja takie same znaczenia i podobny kształt graficzny przez co są chętnie używane przez uczących się języków obcych. Należy zauważyć, że M. poprawnie zapisała większość tych wyrazów, ale wyraz motto nie został poddany deklinacji choć określający go przymiotnik wybitnym został poddany poprawnej odmianie fleksyjnej przez przypadek, liczbę i rodzaj. Uważam, że pomimo iż M. umie stosować odmianę fleksyjną świadomie nie poddała odmianie przez przypadki rzeczownika motto. Moim zdaniem M. uznała, że wyraz brzmiący obco w języku polskim jest zapożyczeniem i nie podlega odmianie fleksyjnej. Co więcej, zestawienie wyrazów wybitne motto brzmi nienaturalnie dla rodzimego użytkownika języka. Takie połączenie wyrazów można zaliczyć do kategorii błędów leksykalno-stylistycznych bo ‘Polak by tak nie napisał’. Jakkolwiek sens wypowiedzi M. i to co chciała przekazać jest jasne dla odbiorcy i ten typ błędu powinniśmy poddać ocenie typu gorszy/ lepszy, a nie poprawny/niepoprawny.

Większość trudności, z którymi spotyka się M. w pisowni wynika jednak z różnic w produkcji dźwięków w języku polskim i angielskim oraz nieznajomości niektórych elementów polskiej ortografii. W tekście 1 w wyrazie mieśęcznym M. posłużyła się zapisem wyrazu tak jak go słyszy. Litera -i po spółgłosce, a przed samogłoską wskazuje na palatalność poprzedzającej spółgłoski i w wymowie nie jest jako samogłoska realizowana. Podobny błąd, będący wynikiem zastosowania nieprawidłowej funkcji litery -i w ortografii, jest zauważalny w wyrazie mojimi. Jeśli -i występuje po samogłosce, możemy wymawiać ten zespól jako –ji, ale w pisowni -j nie występuje o czym M. nie wie bądź ciągle jest na etapie przyswajania tej reguły. Natomiast, w zdaniu ‘ (…) łatwiejsza nisz niebieska trasa (…)’ M. popełniła błąd ortograficzny uwarunkowany procesami fonetycznym charakterystycznymi dla polskiej wymowy spółgłosek dźwięcznych i bezdźwięcznych. Po raz kolejny M. posłużyła się wymowa wyrazu do jego zapisu. W wygłosie czyli przed pauza fonetyczna w polszczyźnie następuje ubezdźwięcznienie spółgłosek stąd słyszalne –sz w wyrazie niż. W wyrazach ziechać i zjechałam można zaobserwować ciekawe zjawisko charakterystyczne dla uczących się języków obcych. M. w jednym tekście na tej samej stronie użyła zarówno poprawnej jak i błędnej formy zapisu tego samego czasownika. Wynika z tego, że M. jest ciągle na etapie konstruowania reguły rządzącej pisownia czasownika zjechać w zależności od kontekstu. W tym przypadku kontekstem jest osoba wykonująca czynność. Czasownik zjechać w bezokoliczniku rzadziej występuje w naturalnych wypowiedziach niż w pierwszej osobie liczby pojedynczej. M. zapewne spotkała się z wymową i pisownią formy zjechałam i możliwe, że dlatego nie popełniła błędu w tym zapisie.

Ogólnie rozumiana kompetencja ortograficzna, czyli znajomość i umiejętność stosowania symboli, które składają się na tekst pisany jest w miarę poprawna. Większość błędów ortograficznych popełnionych przez M. równie dobrze mogła być popełniona przez rodzimego użytkownika języka. Do błędów takich należą błędy jak w wyrazach poruwnaniu i niektóży w tekście 2. Ponadto, w obu tekstach zdarza się, że M. pomija znaki diakrytyczne. Nagminnie dziewczynka nie używa poprawnej formy zaimka osobowego się, jak również zdarzyło jej się nie użyć formy odpowiedniej dla przypadku, liczby, i rodzaju w wyrazie rodzine.

M. w obu tekstach wykazała się dobrą znajomością gramatyki. Poprawnie używa czasów i umie dopasować odpowiedni przypadek wyrazów odmiennych do danego czasownika, np. Wszystko było pokryte grubą warwą śniegu, który chrupał pod naszymi butami. Takie prawidłowe stosowanie łączliwości syntaktycznej jest widoczne w obu tekstach i nie sprawia M. większych problemów. Jednakże w tekście 1 w zdaniu, w którym M. opisuje codzienne, powtarzające się czynności, które wykonywała podczas ferii, użyła poprawnie czasu przeszłego, ale w aspekcie dokonanym (wstaliśmy, zjedliśmy, ubraliśmy sie). Powtarzanie się czynności bez ograniczenia czasowego wymaga użycia czasowników niedokonanych (wstawaliśmy, zjadaliśmy, ubieraliśmy się). Należy jednak zauważyć, że prawidłowo zastosowała liczbę mnogą dla rodzaju męskoosobowego co często sprawia kłopot nie rodzimym użytkownikom języka polskiego.

W powyższej dyskusji podjęłam próbę analizy znajomości języka polskiego u ucznia polskiego pochodzenia w Wielkiej Brytanii. Ogólnie rzecz biorąc nieprawidłowości w obu tekstach nie wpływają na ich zrozumienie. Dotyczą one jedynie ich formy. Znajomość języka polskiego M. jest bardzo dobra biorąc pod uwagę fakt, że nie uczęszcza ona do polskiej szkoły. Analiza tekstów uwidoczniła jednak główne problemy z jakimi boryka się M. w pisowni języka polskiego. Należą do nich: pisownia wyrazów ze spółgłoskami dźwięcznymi, ale realizowanymi bezdźwięcznie, pisownia i wymowa litery –i oraz nieznajomość interpunkcji.

Moim zdaniem pod względem leksykalnym i stylistycznym M. poradziła sobie z zadaniem bardzo dobrze. Dobre wyniki w nauce i chęć uczenia się innych języków obcych na pewno nie pozostają bez wpływu na poziom znajomości jej języka polskiego. Istotnym w czynnikiem wpływającym na poziom tekstu jest temat. Im bliższy i znany uczącemu się tym wypowiedź bardziej poprawna i ciekawsza. M. będąc w górach używała języka polskiego do nazywania przedmiotów czy czynności, które tam wykonywała- doświadczyła języka polskiego. Przez to zasób słownictwa, struktury gramatyczne i treść merytoryczna tekstu 1 są bogatsze.

Polecane Posty
Niedawne Wpisy
Archiwum
Tagi
Follow Us
  • Facebook Basic Square
  • c-facebook

© 2023 by Art School. Proudly created with Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now